close

  • Być wiernym Ojczyźnie mej, Rzeczypospolitej Polskiej
  • DYPLOMACJA PUBLICZNA

  • 7 grudnia 2017

    We wtorek 5 grudnia budapeszteńskie muzeum Dom Terroru zorganizowało ceremonię wręczenia Nagrody im. Sándora Petőfiego. W 2017 roku laureatem został kardynał Stanisław Dziwisz, arcybiskup krakowski i wieloletni sekretarz Jana Pawła II. To prestiżowe wyróżnienie przyznawane jest od 2009 roku za wkład w wolność Europy Środkowej.

     

    Uroczystość zgromadziła wysokich przedstawicieli węgierskiego życia publicznego: wicepremiera Zsolta Semjéna, ministra zasobów ludzkich Zoltána Baloga oraz prymasa Węgier Pétera Erdő. Obecna była dyrektor generalna Domu Terroru i doradczyni premiera Orbána ds. polityki historycznej, wiceprezydent miasta Budapeszt oraz przedstawiciel rady nadzorczej koncernu MOL, fundatora Nagrody. Publiczność, wśród nich ambasadorowie i dyrektorzy instytutów kultury, a także węgierska Polonia wypełniła salę po brzegi.

     

    Maria Schmidt w swoim przemówieniu wspomniała, że Nagroda Petőfiego dedykowana jest wolności, bo „wolność to źródło wszelkiego dobra”. Podziękowała laureatowi za „służbę wolności, przebaczeniu i miłości”.

    Minister Zoltán Balog powiedział, że Polacy  i Węgry to dwa pnie tego samego drzewa. – Chcemy, aby nasza przyszłość również była wspólna. Razem zabiegamy, aby chrześcijaństwo wzmacniało się w Europie dzięki Polsce i Węgrom. Do tego zaś nieodzowne jest dziedzictwo Jana Pawła II. Nazwał chrześcijaństwo najważniejszym sojuszem przeciw cywilizacji śmierci i reżimom, które chcą zniszczyć wolność jednostek i narodów, niestety także współcześnie. Przypomniał, że kardynał Dziwisz otrzymał już najwyższe węgierskiego odznaczenie państwowe. 

     

    Prymas Péter Erdő, przypominając drogę życiową „Don Stanislao”, nazwał go szarą eminencją o doskonałej pamięci, który zrobił wiele dla „uleczenia duszy Europy”.    

    Dziękując za wyróżnienie, w tym krótko po węgiersku, Kardynał Dziwisz stwierdził, że Polaków i Węgrów dzieli język, ale łączy historia i kultura. – Te dwa narody muszą się stale wspierać. Historia wymaga od nas czujności, uczy, że o wolność trzeba walczyć. Teraz mamy doskonałą okazję, aby działać na rzecz dobra Polski i Węgier, ale również Europy. Dodał, że Jan Paweł II zwyciężył słowem prawdy o Bogu i człowieku, zawsze odrzucał marksizm z jego próbą wyrugowania Boga z życia ludzkiego. – Do spuścizny Świętego Papieża Polaka warto powracać. Pamiętać o prymacie osoby nad rzeczą, być nad mieć, pracy nad kapitałem, miłosierdzia nad sprawiedliwością i dialogu nad walką. 

     

    Podczas finalnego toastu wicepremier Zsolt Semjén wyraził przekonanie, że upadek komunizmu nie - byłby możliwy bez duchowego przywództwa Jana Pawła II. – Sami Reagan i Gorbaczow to byłoby za mało. Dziękuję Papieżowi Polakowi za to, że kościół światowy sprowadził do naszego regionu, ale jednocześnie za to, że traktował wiernych jako wspólnoty narodowe. Bo to właśnie w narodzie przechowują się najważniejsze wartości.  Wyraził też nadzieję na kontynuację walki Polaków i Węgrów z wrogami chrześcijaństwa. Wspomniał przy tym o próbach usunięcia krzyża z pomnika Jana Pawła II we Francji. 

     

    Kardynał Dziwisz przeznaczył finansową część nagrody na rzecz „upamiętnienia narodu węgierskiego” w Sanktuarium św. Jana Pawła II w Krakowie. Dyrektor Maria Schmidt otrzymała w podarunku obraz z wizerunkiem Papieża Polaka. 

     

    Na zakończenie ambasador RP w Budapeszcie prof. Jerzy Snopek zarecytował wiersz Sándora Petőfiego „Cztery dni grzmiały działa” w przekładzie własnym. Relację z ceremonii pokazały główne wydania dzienników telewizyjnych, informacja znalazła się we wszystkich istotnych tytułach prasy drukowanej.   

        opr. Instytut Polski w Budapeszcie

    DSC06472
    DSC06480
    DSC06493
    DSC06523
    DSC06541
    DSC06544
    DSC06547
    DSC06553
    DSC06588
    DSCN3018

    Drukuj Drukuj Podziel się treścią: